Bieganie

Półmaraton Chce Ci Się? – 28.05.2023

Półmaraton w bliskiej okolicy. Terenowy, leśny bieg na dystansie półmaratonu. Dość późny start – wcześniej ruszyła grupa Nordic Walking i wysoka temperatura – idealne warunki na dobry wynik 🙂

Małą wioskę Cisie niesamowicie miło wspominam nie tylko ze względu na wynik, ale całą organizację imprezy.

Organizowana na terenie miejscowej szkoły imprezy miała niezwykle bogate zaplecze – w szkole oczywiście toalety i ciepła woda. Na zewnętrz atrakcje dla dzieciaków, a przede wszystkim bardzo rozbudowana część gastronomiczna.

Jeszcze przed startem każdy mógł liczyć na słodycze, owoce, kawę czy herbatę. Korzystały również z tego osoby towarzyszące. Swojsko i rodzinnie. Szkoda, że kolejna edycja w 2024 roku już się nie odbywa…

Bieg – gorące 21 kilometrów

Ja oczywiście uwielbiam takie warunki. Długi dystans i wysoka temperatura powodują, że zawsze względem innych imprez udaje mi się zajmować dość wysokie pozycje. Po prostu gdyby było 10 stopni mniej, ja zrobiłbym tą trasę w podobnym czasie, ale duża część rywali dużo szybciej 🙂

Jak zwykle na początku zacząłem rozsądnie. Sam start to kilkaset metrów biegu przez pole, nogi latały na wszystkie strony, więc nie traciłem sił na przeciskanie się przed innymi.

Sama trasa to głównie las, mało odkrytego terenu. Dzięki temu było sporo cienia, ale jednak temperatura robiła swoje. Systematycznie goniłem kolejnych zawodników i z każdym kilometrem udało się kogoś wyprzedać.

Nie liczyłem na konkretny wynik czy konkretne miejsce. Po prostu celem było jak najszybsze skończenie biegu.

W końcówce biegu mijaliśmy zawodników Nordic Walking, którzy również mierzyli się z trasą półmaratonu, ale startowali wcześniej. Już na ostatnich kilometrach mijając nordiców byłem informowany, że lecę na trzecie miejsce.

Kiedy wybiegałem z lasu na ostatnią prostą po wspomnianym wcześniej polu, obejrzałem się jeszcze kontrolnie, czy ktoś nie zamierza ostro finiszować. Nikogo nie było, ale i tak ile fabryka dała skakałem po terenie i wpadłem na metę.

Moje dziewczyny nie spodziewając się tak wysokiego miejsca nie były na mecie, ale ja widząc ich plecy zacząłem je wołać. Pomógł spiker, który przez mikron szybko ściągnął je na metę.

Duma trzymała cały dzień. W generalce nigdy nie zdobyłem „pudła”, więc Cisie za zawsze zapadnie w pamięci jako debiut.

Wynik na terenowej trasie w prawie 30 stopniach Celsjusza – 1h 34 minuty.

Dystans: 21, km. Czas netto: 01:34:46

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Tomasz Filak

Cześć,
Blog o tematyce biegowo – rowerowej. Trochę o biegach, maratonach, a także filmy z ciekawych tras rowerowych.
Zawodowo zajmuję się turystyką.