Powrót na bloga – podsumowanie roku

Minął ponad rok od ostatniej aktywności. Nie będę nadrabiał zaległymi wpisami. Po prostu zaczynam wszystko od początku.

Permanentny brak czasu. Tak można w skrócie podsumować kończący się rok. Zapisze się w turystyce jako bardzo pracowity i owocny. Wzrost wynagrodzeń, transfery socjalne, pozytywne nastroje. To i wiele mniejszych czynników wpłynęły ca całokształt.

Na bloga brakło już czasu. Nie ukrywam zresztą, że również chęci. Przyjemnie jednak wraca mi się do spisanych wspomnień, gdyż pamięć jest zawodna, stąd silne postanowienie na kolejny rok regularnego prowadzenia. Mam nadzieję, że w przyszły roku o tej porze będę mógł dumnie stwierdzić, że się powiodło.

Bieganie

Jeśli chodzi o stronę sportową, od początku roku utrzymywałem średnią ok 5 treningów biegowych w tygodniu. Dla regeneracji 2 lub nawet 3 razy w tygodniu basen.

2019 rok to rok bardzo dużych postępów w maratonie. Pierwsze dwa na wiosnę ukończyłem w 3 godziny i 4 minuty.

Mega wspomnienie to przede wszystkim drugi z nich – maraton w Lublinie. Odbył się 12 maja, w pięknej, słonecznej pogodzie przy temperaturze ok. 20 stopni. Jak zwykle biega mi się dobrze w takich warunkach, więc mimo podobnego czasu jak w Bratysławie, zająłem trzecie miejsce w swojej kategorii wiekowej.

07.04.2019 Bratysława Marathon03:04:46. 63 miejsce na 905 osób kończących maraton.
12.05.2019 Maraton Lubelski03:04:57. 15 miejsce na 507 osób kończących maraton.

Miesiąc po lubelskim maratonie wystartowałem w połówce w Katowicach. Drugi raz na Wizz Air Half Marathon i przy oczywiście sporych temperaturach udało mi się kolejny raz zrobić rekord życiowy.

02.06.2019 Wizz Air Katowice Halfmarathon01:28:27. 36 miejsce na ok. 2000 osób kończących półmaraton.

Kolejne dwa starty w czerwcu to 10 km po lasach w Myszkowie (41:30) oraz górski półmaraton w Wiśle organizowany w ramach cyklu SuperBieg Runners World. Tu pojechałem na dwa dni i w piękną, słoneczną pogodę skończyłem połówkę w czasie lekko powyżej 2 godzin.

02.06.2019 Półmaraton Wiślański02:02:34. 16 miejsce na 143 osoby kończące półmaraton.

W okresie wakacyjnym więcej czasu przeznaczamy na weekendowe wyjazdy, stąd kolejną imprezą, na której byłem już w przeszłości, był sierpniowy Półmaraton Suhara. Impreza ciężka, po piachach Błędowa. Bardzo lubię tego typu warunki tym bardziej, że tego dnia jak zwykle w połowie sierpnia było bardzo, bardzo ciepło… 🙂 Tu poszło mi na tyle dobrze, że w kategorii wiekowej zająłem 1 miejsce.

25.08.2019 Półmaraton Suhara01:59:58. 6 miejsce na 130 osoby kończące półmaraton.

Jesienny maraton robiłem w Katowicach. Mimo bliskości Częstochowy pojechałem dzień wcześniej, aby na spokojnie odebrać pakiet, wyspać się w hotelu i rano jechać na Stadion Śląski na start. Od września miałem jednak problem z plecami, przez cały tydzień przed maratonem nie biegałem.

Dzień przed startem trochę się rozciągałem, ale i tak od startu sztywność w plecach była dość spora. Zimno, z siąpiącym deszczem, pokonałem trasę w nie najgorszym czasie biorąc pod uwagę formę. Meta na stadionie to już słoneczko i wyraźnie lepsza temperatura.

06.10.2019 Silesia Marathon03:08:02. 60 miejsce na 1677 osoby kończące maraton.

Zimą biegam normalnie, natomiast nie raczej nię uczestniczę w zawodach. Nie lubię mocnego biegania w złych warunkach atmosferycznych. Wyjątkowo zapisałem się na poświąteczny bieg w Myszkowie – Zimna Połówka, głównie dlatego, że trasa była crossowa. Trochę leśnych duktów, pól, generalnie błoto po pachy. 2 – 3 stopnie na plusie, ale bardzo wietrznie. Zwłaszcza ostatnie kilka metrów mocno dały się we znaki kiedy bardzo mocno wiało w bok oraz twarz. Udało mi się dobrze, mocno pobiec i zająć 3 miejsce w kategorii wiekowej.

28.12.2019 Zimna Połówka01:38:39. 9 miejsce na 131 osób kończących półmaraton.

Plany na 2020?

Z wiadomych względów rok pod znakiem zapytania. W marcu miał być maraton w Odessie, a w kwietniu Gdańsk. Zobaczymy kiedy uda się w końcu wystartować nawet na jakimś lokalnym biegu.

Mam nadzieję, że od od drugiej części czerwca wszystko zacznie wracać do normalności…

Podziel się wpisem
Tomasz Filak
www
Turystyką zajmuję zawodowo od 2008 roku. Biegać zacząłem w 2013 roku, a pierwszą imprezą w której wziąłem udział bym Półmaraton Warszawski w 2014 roku. Zdecydowaną większość wyjazdów odbywamy rodzinnie i jest to nieodłączny element naszego życia.
Podobne wpisy
II PZU Cracovia Półmaraton Królewski
Efektowny Cracovia Półmaraton Królewski
Bucharest Marathon
10. Bucharest Marathon
Czy da się biegać bez planu?

Zostaw komentarz

Twój komentarz

Imię
Twoja www