Biegowy grudzień

Nie podejrzewałem, że w grudniu wyjdzie mi tak wysoka ilość pokonanych kilometrów. Co prawda śnieg, mróz czy marznący deszcz nie są powodem dla którego rezygnuję z treningów, ale tegoroczna, grudniowa pogoda była rewelacyjna!

W skali całego miesiąca udało mi się pokonać na treningach 238 kilometrów.

Poza jednym tygodniem, który zbiegł się z wyjazdem do Egiptu, regularnie notowałem ponad 60 kilometrów w ciągu 7 dni.

endomondo-grudzien

Tegoroczny grudzień wypadł po prostu bardzo podobnie do letnich wybiegań, kiedy pogoda sprzyja codziennym, a przede wszystkim długim treningom.

Styczeń z początku mocno przymroził, ja dodatkowo zmagałem się z wirusem, więc dopiero wczoraj zrobiłem swój pierwszy, styczniowy trening.

Oby dalej pogoda dopisywała – zima to ponoć najlepsza pora na budowanie bazy wytrzymałościowej przed latem. Ja zresztą już na początku kwietnia zmierzę się z maratonem w Dębnie, więc najwyższy czas na przyzwyczajenie organizmu do większych obciążeń.

Podziel się wpisem
Tomasz Filak
www
Turystyką zajmuję zawodowo od 2008 roku. Biegać zacząłem w 2013 roku, a pierwszą imprezą w której wziąłem udział bym Półmaraton Warszawski w 2014 roku. Zdecydowaną większość wyjazdów odbywamy rodzinnie i jest to nieodłączny element naszego życia.
Podobne wpisy
City Cross Częstochowa
Częstochowski cross
Pabianicki Półmaraton
Pabianice na rozpoczęcie sezonu
Maraton Barcelona 2018

Zostaw komentarz

Twój komentarz

Imię
Twoja www