Samochodem po Cyprze

Podróżowanie samochodem po Cyprze

Podróżowanie samochodem po Cyprze to temat, który z pewnością nurtuje niejednego planującego wyjazd na wyspę. Jak wygląda sprawa od strony praktycznej?

W większości miejsc gdzie udajemy się na wakacje, wypożyczamy samochód. W przypadku zwiedzania z dzieckiem jest to najwygodniejszy sposób przemieszczania. Cypr jednak jak wiadomo rządzi się diametralnie innymi zasadami z powodu… lewostronnego ruchu! Muszę przyznać, że sporo rozczytywałem się przed wyjazdem na ten temat. Zanim wsiadłem pierwszy raz do auta, były lekkie nerwy 🙂

Nie odkryję Ameryki jeśli napiszę – nie ma czego się obawiać. Z lekkim dystansem podchodziłem do wypowiedzi na forach, które bagatelizowały całą sprawę. W dniu przyjazdu do naszego hotelu na Cyprze, jedna z przypadkowo poznanych pań po pięćdziesiątce, na informacje o tym, że będziemy wypożyczać samochód zaczęła się upewniać czy na pewno wiem co robię. Przytoczyła tu przykłąd swojego syna, który po wyjeździe do Anglii długo musiał przyzwyczajać się to tamtejszych zasad. No cóż… Cypr okazał się jednak dużo bardziej gościnny…

Wypożyczenie samochodu

Samo wypożyczenie samochodu nie odbiega od zasad w innych krajach, więc nie będę się tutaj specjalnie rozpisywał. Trzeba jednak przyznać, że koszt wypożyczenia w stosunku do innych krajów jest bardzo niski! To pierwszy z argumentów, który silnie przemawia za tą formą podróżowania. Cena paliwa jest porównywalna z cenami w Polsce. Należy pamiętać, że w przypadku przejazdu samochodem na stronę Cypru Północnego, nie będzie działać nasze ubezpieczenie. Nikt nie zakazuje podróży, ale trzeba się liczyć, że w przypadku nawet drobnej kolizji, pokryjemy wszystko z własnej kieszeni. Osoby wypożyczające samochód na Cyprze Północnym nie mogą za to w ogóle podróżować na południe.

Pierwsze wrażenia

Polecam każdemu chociażby z powodu, by spróbować czegoś nowego. Do wszystkiego człowiek się wolniej lub szybciej przyzwyczaja. Na Cyprze turyści są w o tyle uprzywilejowanej sytuacji, że samochody z wypożyczalni mają czerwone numery rejestracyjne! Widać je z daleka i bardzo rzucają się w oczy. Na pierwszy dzień wzięliśmy na tepetę Paphos i okolicę, by zbyt wiele kilometrów nie pokonać pierwszego dnia 🙂

Pierwsze wejście do samochodu – szok! Po odpaleniu samochodu kolejnym problemem staje się skrzynia biegów, która zlokalizowana jest oczywiście po lewej stronie. Zmiana biegów idzie też o tyle ciężko, że człowiek od samego początku skupia się, by trzymać się dobrej strony jezdni. Dziwnie również ocenia się na początku odległość lewej części auta od pobocza. Należy pamiętać, że w przypadku dróg gdzie mamy do poruszania dwa pasy, tym wolniejszym jest oczywiście lewy 🙂 Sporym plusem są mimo wszystko ronda – stanowią zdecydowaną większość skrzyżowań na wyspie i jedziemy na nich w lewo. Ciężko się zresztą pomylić – przy dużej ich części przed dojazdem są znaki informujące o kierunku ich pokonywana – zgodnie ze wskazówkami zegara.

Moim pierwszym skrzyżowaniem do pokonania były niestety światła. Rodzina wypatrzyła Lidl, który znajdował się przed dojazdem do grobowców królewskich w Paphos. Nie dość że wypatrywałem pasa za skrzyżowaniem na który mam wjechać to jeszcze musiałem przepuścić nadjeżdżających z mojej lewej strony. I uwaga – niespodzianka! Kierowcy widzący samochód z wypożyczalni na środku skrzyżowania szeroko się uśmiechnęli i mignęli światłami bym po prostu jechał (mimo, że mieli pierwszeństwo). Takie gesty to zresztą tutaj norma.

Każda kolejna minuta to coraz pewniejsza jazda, choć w dalszym ciągu, zwłaszcza na rondach, chcąc zmienić bieg, uderzałem w drzwi szukając drążka. W drugiej części dnia odruch zniknął 🙂

Kolejne dni

Drugiego dnia już dość pewnie ruszyliśmy drogą B6 w kierunku Agia Napa. Do pokonania mieliśmy blisko 200 kilometrów. Początkowo nie jechaliśmy autostradą, tylko malowniczą B6 wzdłuż morza, chcąc po drodze zahaczyć o popularny Kurion. Dopiero na wysokości Limassol włączyliśmy się do autostrady. Oczywiście słowo autostrada może niejednego przerazić, ale uwierzcie, nijak się ma to do znanych nam dróg na których 120 km/h to mało. Tu mamy relatywnie dość wąską jezdnię z ograniczeniem do 100 km /h. Należy pamiętać, że na Cyprze na autostradach obowiązuje minimalna prędkość wynosząca 65 km / h. Pokonując odcinek od Limassol do Larnaki czułem sie już bardzo komfortowo i prowadzenie sprawiało już tylko przyjemność.

Trzeciego dnia czułem się już tak pewnie, że swobodnie wyprzedzałem inne samochody.

Polecam każdemu – oznaczenie dróg jest bardzo dobre. Jedyny raz kiedy użyliśmy nawigacji to w momencie wjeżdżania do Nikozji. W końcu stolica, a chcieliśmy się dostać w okolice przejścia granicznego. Poniżej najważniejsze wytyczne dotyczące prowadzenia samochodu na Cyprze:

  • minimalny wiek kierowcy to 23 lata. W przypadku młodszych warunkiem jest posiadanie prawa jazdy co najmniej 3 lata;
  • zabronione jest używanie telefonów komórkowych (jedynie zestaw głośnomówiący) – wolne ręce;
  • minimalna prędkość na autostradach to 65 km / h. Maksymalna to 100 km / h;
  • w terenie zabudowanym ograniczenie do 50 km / h;
  • nie ma obowiązku włączania świateł w ciągu dnia. Dopiero przy zmierzchu oraz w nocy.
Podziel się wpisem
Podobne wpisy
Kreta
Wypad na Kretę
Pompeje
Pompeje – co to było za miasto!
Barcelona - Sagrada Familia
Sagrada Familia – warta kolejki?

Zostaw komentarz

Twój komentarz

Imię
Twoja www