4 You Airlines

Dziś kupicie tanie bilety…

Wszystko za sprawą 4You Airlines, która na dziś zapowiedziała uruchomienie systemu rezerwacyjnego. W ofercie kilka atrakcyjnych kierunków, a przewoźnik przewidział pulę 7 tysięcy biletów po 47 złotych wraz z ubezpieczeniem oraz możliwością zamówienia zwiększonego bagażu rejestrowanego.

Skąd się wzięła linia lotnicza, która póki co nie ma jeszcze licencji na wykonywanie połączeń lotniczych? To polski kapitał twórcy znanego biura podróży Alfa Star. Spółka na licencjach Eurolot wykonuje od tego roku połączenia czarterowe na potrzeby samego organizatora oraz innych biur podróży. Państwo Strzylak oszacowali, że na polskim rynku jest niedobór czarterów i postanowili powołać do życia własną linię.

Ze sporym zaskoczeniem przyjęto informację podaną jakiś czas temu, że linia lotnicza od sezonu zimowego uruchomi regularne połączenia z portów regionalnych i będzie konkurować z takimi tuzami lowcostów jak Wizz Air czy Ryanair.

Ciężko podejrzewać lotniska w Łodzi czy Rzeszowie o jakiś większy potencjał i każdorazowe zapełnianie samolotu na rejsy np. do Barcelony, ale skoro ktoś ładuje w to swoje pieniądze…

Samo 4You leasinguje 2 Airbusy od ukraińskiego Yan Air. To właśnie jeden z nich zasłynął ostatnio, kiedy dość gwałtownym obniżaniem swojego poziomu lotu wylądował awaryjnie na lotnisku w Bułgarii. Samolot jest zresztą od kilku dni uziemiony, przez co aktualna siatka połączeń czarterowych trochę się zachwiała.

Z racji tego, że sprzedaż biletów na stronie przewoźnika opóźniła się od kilka dni, przedstawiciele 4You Airlines zapowiedzieli na Facebooku, że w ramach rekompensaty klienci, którzy wykupią bilet w ciągu pierwszych dwóch tygodni, otrzymają bezpłatnie ubezpieczenie, a także zwiększony zostanie limit bagażu rejestrowanego do 20 kg. Wypada czekać tylko do godziny 18:00, na kiedy to zapowiedziano uruchomienie systemu rezerwacyjnego.

Fajnie, że na rynku lotniczym pojawia się polski kapitał. Wątpię jednak, czy przewoźnik wytrzyma konkurencję zwłaszcza, że zaoferuje połączenia z tak niszowych portów jak Łódź i Rzeszów. Ostatnia afera taśmowa potwierdziła, że do takich lotnisk w Polsce po prostu trzeba dopłacać pod stołem.

Podziel się wpisem
Podobne wpisy
Reklamy biur podróży w TV
Itaka - promocja dzieci 50 procent
Dwie promocje Itaki
Logo Groupon
Tani hotel w Barcelonie?

Zostaw komentarz

Twój komentarz

Imię
Twoja www