Wakacje

Wakacje 2014 – warto się śpieszyć?

Ci, którzy w ubiegłym roku nie kupili ofert first minute na wakacje w ścisłym sezonie, później żałowali. Przed samymi wakacjami oferta była dość mocno okrojona, a przede wszystkim bardzo droga!

Wszystkie spływające dane świadczą o tym, że podobnie może być w sezonie letnim 2014. Najwięksi organizatorzy optymistycznie podsumowują sprzedaż swojej oferty, zwłaszcza popularnych hoteli dla rodzin z dziećmi.

Sprzedaż ofert jest dodatkowo wzmocniona kampaniami telewizyjnymi, w prasie oraz Internecie, a magiczne „rabaty” skłaniają osoby do poszukiwania letnich ofert jeszcze zimą.

Wpływ na znikomą ilość lastów ma też odpowiednie skrojenie oferty, a także skupienie większej części sprzedaży wśród kilku wiodących touroperatorów. Biura nie ścigają się już ilością kontyngentów – liczy się przede wszystkim zysk, stąd coraz lepsze wyczucie rynku i ostrożne dobieranie ofert.

Priorytety podobne jak w roku ubiegłym – sporym powodzeniem cieszą się greckie wyspy, Turcja, Hiszpania oraz oczywiście Egipt. Wszystko wskazuje na to, że ubiegłoroczna sytuacja z drogi lastami w ścisłym sezonie może się nie tylko powtórzyć, ale również spotęgować!

Najwięksi porównując dotychczasową sprzedaż firstów do tej z zeszłego roku, są z pełni zadowoleni. Wiele klubowych hoteli z polskimi animacjami jest już solidnie wyprzedana, w niektórych samolotach nie ma już wolnych miejsc.

Jeżeli planujecie w terminach od połowy czerwca, w lipcu czy sierpniu – należy się śpieszyć i szukać odpowiednich ofert.

Podziel się wpisem
Podobne wpisy
Egipt – będzie gorzej niż było?
Grecos - lato 2014
Grecos – faworyt 2014
WIza
Bez wiz do Turcji!
6 komentarzy
  • Odpowiedz

    Wszystko ma plusy i minusy FIRST MINUTE – masz gwarancję że pojedziesz tam gdzie chcesz z LAST MINUTE jedziesz tam gdzie jest tanio i jest okazja … Najbardziej jednak opłaca się na własną rękę poszukać ofert za granicą ale na to trzeba mieć czas…

  • Odpowiedz

    Ja osobiście już wielokrotnie korzystałam z ofert last minute – i jak na razie jest ok- oby tylko tak dalej 🙂

  • Odpowiedz

    Mam podobnie jak Maria napisała w poście powyżej :)Rezerwacje z półrocznym wyprzedzeniem mogą być trochę ryzykowne. W tym czasie wiele może się wydarzyć. Staram się nie wybiegać w przód więcej niż to konieczne, rezerwacje z 1 góra 2 miesięcznym wyprzedzeniem to dla mnie maksimum. Pozdrawiam.

  • Kamil
    Odpowiedz

    Bardzo ciekawy artykuł. Też zawsze staram się wyszukać oferty z last minute 🙂

  • Odpowiedz

    Jestem tego samego zdania – ale może dlatego, że zawsze mam problem ze zbyt wczesnym podejmowaniem ostatecznych decyzji (bo przecież nigdy nie wiadomo, co się może wydarzyć, prawda? i jak tu ostatecznie zabukować termin w styczniu-lutym?!). Dobre oferty znajdą się zawsze – może po prostu niekoniecznie pod hasłem „last minute”, ale zdeterminowani zawsze znajdą coś korzystnego dla siebie. A jeżeli nie… cóż – pozostaje spontaniczny wyjazd w Polskę 🙂

  • Janek
    Odpowiedz

    Mam raczej inne zdanie. Kupowanie wczesne jest bez sensu. Ceny teraz na lato są jednak wysokie. Znalazłem w sieci taki tekst: http://wakacyjnyczas.pl/articles/003-przedsprzedaz.php. Myślę, że jest w nim sporo prawdy. Nie będę go tu powtarzał, ale czytałem wiele buńczucznych wypowiedzi różnych szefów firm organizujących wyjazdy. Byli pewni siebie, a z tego co mówili wynikało, że programy w 2014 będą znowu duże 2013 był wyjątkiem, teraz ma być czas żniw. Przy kryzysie w Polsce, mogą się pomylić. Będą last minute. I to dużo. Kupowanie teraz jest dużym błędem.

Zostaw komentarz

Twój komentarz

Imię
Twoja www